sobota, 5 września 2026

 26.05.2026r.   Grochowiska - rezerwat "Pieczyska" - Pasturka - Pińczów

          Trwa upalne lato z krótkimi przerwami na nieco chłodniejsze dni. Jak to ostatnio u nas bywa, deszcz pada sporadycznie dzięki frontom burzowym, a jak już pada to jest zazwyczaj gwałtowny i ulewny. Niejednokrotnie wspominałem, że latem rzadko wybieram się w dłuższe trasy, czasem jakieś bliższe wypady aby ruszyć się poza miasto. Poza tym jeśli jest w miarę chłodniej, to wybieram rower a w gorętsze dni, organizujemy ze znajomymi spływy pontonowe po Nidzie. Opisywana dziś trasa to taka trochę „zawieruszona”, jeszcze z maja. Ale warto o niej wspomnieć, może ktoś jesienią skusi się wybrać w te okolice. Zapraszam więc na spóźnioną „majówką” z widokami z Garbu Pińczowskiego. 

      Powstały w 1986 roku Nadnidziański Park Krajobrazowy znajduje się w obrębie Niecki Nidziańskiej. Obejmuje swym zasięgiem środkowy i dolny fragment Doliny Nidy, Nieckę Solecką i część Garbu Pińczowskiego. Został utworzony dla zachowania unikatowych zespołów zjawisk i form krasu gipsowego. Związany jest między innymi z występowaniem warstw skał wapiennych i gipsowych, tworzących pofalowany krajobraz z licznymi, malowniczymi wzgórzami. Dominującym elementem krajobrazu jest oczywiście nasza piękna rzeka Nida z jej licznymi meandrami i starorzeczami. Aby dotrzeć do tej uroczej krainy, najlepiej udać się pociągiem do stacji Grochowiska, skąd można wyruszyć w trasę. 

       Ze stacji kolejowej ruszamy niebieskim szlakiem na zachód, przechodząc przez niewielką wioskę Grochowiska, którą opisałem podczas poprzedniej wizyty. Wspomnieć należy tylko, iż okoliczne pola i lasy były świadkami wielkiego zrywu powstańczego, czego pamiątką są liczne pomniki i mogiły upamiętniające poległych żołnierzy. 18 marca 1863 roku na pobliskich polach odbyła się jedna z najkrwawszych bitew Powstania Styczniowego, zakończona pyrrusowym zwycięstwem Polaków, lecz okupiona ogromnymi stratami.

         Wędrując szlakiem przez las, mijamy po drodze jedną z takich powstańczych mogił. Szacuje się, że podczas bitwy pod Grochowiskami w 1863 roku zginęło około 300 powstańców. Również po stronie rosyjskiej odnotowano podobne straty. W czasie tych krwawych starć, ciężkie straty ponieśli m.in. elitarne oddziały Żuawów Śmierci. Nazwa „żuaw” pochodzi od arabskiego słowa zuāwa – określającego etniczny szczep Kabylów z Algierii. Z niego to wywodził się oddział lekkiej piechoty w armii francuskiej, na wzór którego nazwano słynny oddział z czasów powstania styczniowego. Nazwa „Żuawi Śmierci” wynikała ze składanej przysięgi, która głosiła, iż żołnierze ci podczas walki nigdy się nie cofną ani nie poddadzą, a jedyną drogą jest zwyciężyć albo zginąć.

        Podczas pobytu w leśnych ostępach, natrafić możemy na wbite w ziemię drewniane pale z bryłą soli na ich wierzchołku. Sól, jako źródło mikroelementów koniecznych dla prawidłowego rozwoju zwierząt i utrzymania ich w dobrej kondycji zdrowotnej, pod wpływem wilgoci rozpuszcza się i spływa po słupku. Zamieszkujące w lasach dzikie zwierzęta, chętnie wtedy taką spływającą sól zlizują, uzupełniając potrzebne dla organizmu składniki. 

Kierujemy się dalej na zachód, by dotrzeć do niewielkiego rezerwatu „Pieczyska”. Teren ten jest w większości porośnięty lasem, lecz trafiają się też i zielone łąki, pełne soczystej o tej porze roślinności.

      Rezerwat przyrody „Pieczyska” o powierzchni 40,41 ha został utworzony w roku 1999. Przedmiotem tutejszej ochrony są śródleśne torfowiska z torfotwórczym lepiężnikiem różowym i innymi chronionymi roślinami, jak turzyca czy kruszczyk błotny. 

          Teren rezerwatu porasta las mieszany ze świerkiem pospolitym i jodłą oraz zarastające brzozą i sosną torfowiska, powstałe przy wylewie pobliskiego strumienia Czarna Rzeka. Na ich terenie występują rośliny chronione, takie jak: storczyk kukawka, wawrzynek wilczełyko czy pełnik europejski. Poszycie leśne w rezerwacie „Pieczyska” porastają liczne paprocie, min. Orlica pospolita. Jako ciekawostka warto wspomnieć, iż kłącze orlicy i młode liście po przetworzeniu są jadalne. Same kłącza zawierają w sobie do 60% skrobi, z których wytwarzało się dawniej mąkę. Zwyczajowa nazwa polska wywodzi się od wyglądu wiązek przewodzących na przekroju ogonka liściowego, które przypominają postać orła. 
 
          Opuszczamy leśne ostępy aby udać się w stronę wsi Pasturka, by dotrzeć na południowy skłon Garbu Pińczowskiego. Stąd rozciągają się wspaniałe widoki na dolinę Nidy i widoczne w oddali lasy Kozubowskiego Parku Krajobrazowego. 
 
         Na pofalowanych, południowych skłonach wzgórza, prócz pół uprawnych występują rozległe łąki porośnięte bogatą roślinnością ciepłolubną. Występuje tu m.in. Wilczomlecz sosnka, bylina z rodziny wilczomleczowatych. Rośnie na stanowiskach słonecznych, murawach kserotermicznych, suchych łąkach, przydrożach i na skrajach lasów, preferując gleby piaszczyste i ubogie. Cała roślina jest niebezpieczna, gdyż zawiera drażniący, biały sok mleczny, który w kontakcie ze skórą lub oczami może wywołać silne podrażnienia i oparzenia. 
 
      Kontynuujemy dalej naszą wędrówkę polnymi drogami w kierunku Pińczowa. Urokowi tutejszego krajobrazu dodaje kwitnący o tej porze roku dziki bez. Jego baldachy kwiatowe chętnie zbierane są na aromatyczny syrop, zdrowotne napary, domowe nalewki lub chrupiące placuszki w cieście naleśnikowym. Kwiaty te mają miodowy zapach i wspomagają przy przeziębieniu. 

Idąc pośród pól uprawnych, podziwiać możemy z lewej strony rozległą dolinę Nidy, a po prawej łagodne zbocza, soczyście zielonego Garbu Pińczowskiego.  

Na chwilę zagłębiamy się w las, aby złapać trochę ochłody od palącego słońca i zrobić krótki popas z ogniskiem. 

Po krótkim odpoczynku i posileniu się ruszamy dalej w drogę. Za nami widać fragment wzgórz przez które przewędrowaliśmy. 

        Jednym z rezydentów tutejszych nasłonecznionych łąk, jest Macierzanka piaskowa - bylina z rodziny jasnotowatych, bliska krewna tymianku. Roślina ta płożąc się tworzy gęste, pachnące poduszki o purpurowofioletowych kwiatach. Macierzanka rośnie na suchych, słonecznych i piaszczystych terenach oraz murawach naskalnych tworząc piękne barwne kobierce. Ceniona jako ozdoba skalniaków i roślina miododajna, wykorzystywana jest również w ziołolecznictwie, stosowana przy dolegliwościach trawiennych i kaszlu.

Z grani Grzbietu Pińczowskiego podziwiać możemy panoramę Pińczowa i meandrująca za miastem Nidę.
 
        Powoli zbliżamy się do ostatniego punktu naszej dzisiejszej wędrówki. Na niewielkim cyplu, zwanym Góra św. Anny (258m) znajduje się niewielka kaplica. Wzgórze, na którym się znajduje, położone jest na północ od centrum miasta, naprzeciw kolejnego wzgórza z pozostałościami fundamentów dawnego zamku Oleśnickich w Pińczowie. W przeszłości budowla otoczona była umocnieniami i stanowiła część systemu fortyfikacyjnego pińczowskiego zamku. 
 
      Kaplica św. Anny wzniesiona została w stylu manierystycznym około 1600 roku według projektu włoskiego architekta Santi Gucciego. Fundatorem budowli był margrabia Zygmunt Myszkowski przy współudziale członków pińczowskiego Bractwa św. Anny. Kaplica o wysokości 13 metrów wzniesiona została na planie kwadratu i przykryta jest kopułą z latarnią. Z dawnego wyposażenia wnętrza zachowała się kamienna kropielnica z XVII w. Gzyms pod kopułą zdobiony jest ciekawymi wiązkami owocowo-kwiatowymi. Obok kaplicy, na wzgórzu znajdują się powstałe w pierwszej połowie XIX wieku kamienne figury świętych: św. Pawła, św. Tekli oraz Michała Archanioła. 
 
        To co widzimy współcześnie to tylko fragment dawnej budowli. W XVIII w. zaniedbana kaplica uległa zniszczeniu, tracąc wówczas część bryły budynku, oraz cztery wieżyczki narożne, które odpadły. Na podstawie rysunku szwedzkiego dyplomaty i kartografa - Erika Jönssona Dahlbergha z 1657 roku, za pomocą sztucznej inteligencji stworzyłem cyfrową rekonstrukcję dawnej świątyni.

         Opuszczamy malownicze wzgórze i schodzimy stromo w dół udając się do miasteczka. Pińczów to prywatne miasto szlacheckie lokowane w 1428 roku. Początki osady związane są z pobliskim kamieniołomem, przy którym istniał niewielki gród obronny, zniszczony prawdopodobnie przez Tatarów w 1241 roku. Po jego zniszczeniu, w połowie XIV wieku na jego miejscu wzniesiono gotycki zamek, u stóp którego rozwinęła się osada Piędziców, przemianowana następnie na Pińczów. W XVIII w. Pińczów był jednym z ważniejszych ośrodków żydowskich w Małopolsce. Pozostałością po tych czasach jest widoczna na zdjęciu Synagoga Stara, wybudowana w latach 1594–1609, jedna z najstarszych synagog zachowanych w Polsce. 
 
        W czasie II Wojny Światowej i w okresie powojennym, historyczne nekropolie w Pińczowie uległy zniszczeniu, a kamienne płyty nagrobne rozkradziono lub wykorzystano jako materiał budowlany. W 1983 roku z inicjatywy opiekującego się obiektem muzeum, ocalone kamienne fragmenty płyt nagrobnych z inskrypcjami w języku hebrajskim umieszczono w murze okalającym dziedziniec bóżnicy. Tworzą one dziś lapidarium upamiętniające żydowskich mieszkańców Pińczowa. 
 
        W drodze na dworzec busów przystajemy na chwilę, aby poczuć chłodny powiew od wody. Pińczowski zalew to sztuczny zbiornik wodny powstały w 1973 roku i zaadaptowana po dawnym starorzeczu Nidy. Ma powierzchnię 11,35 hektara a średnią głębokość ok. 2 metrów. Jego głównym zadaniem jest retencja, ochrona przed powodzią oraz stworzenie miejsca do rekreacji dla mieszkańców miasta. Zalewem opiekuje się koło PZW z Kielc, a amatorzy wędkowania mogą złowić tu karpia, lina, sandacza, amura czy szczupaka. W wodach akwenu żyją także cztery gatunki małży, z których dwa zaliczane są do Globalnej Czerwonej Listy Gatunków Ginących i Zagrożonych.